sobota, 3 stycznia 2015

Trochę starszych i nowszych prackolczyki,

Okopnie, naprawdę okropnie dawno nie pisałam, usprawiedliwiać się nie będę, bo i nie mam powodu :( Mam sporo prac, ale jakoś z fotografowaniem ich krucho... No cóż obiecuję się poprawić, a na dobry początek kilka starszych i nowszych wytworów frywolitkowych.
Przy okazji chciałabym bardzo gorąco podziękować Panu Krzysztofowi Zawadzie za zrobienie tych zdjęć (od razu widać, że nie moje :P ja tak ładnie nie umiem).
Bombeczki

kolczyki

kolczyki w kształcie róży

kolejne kolczyki

serduszkowa bransoletka

choineczka do powieszenia

kolejne kolczyki

kolczyki - sztyfty

broszka

bransoletka

broszka - róża

To zaledwie mierna część prac które zrobiłam do tej pory, spróbuję codziennie coś wrzucać, aż w końcu wyjdę na prosto.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Nici, niteczki, czyli testuję nici do frywolitki

Już jakiś czas temu, a prawdę mówiąc dość dawno dostałam do przetestowania próbkę kordonków Mercer Especial 20 (w kolorze białym) oraz Mercer Especial 40 (w kolorze ecru). Za próbki bardzo dziękuje sklepów i Middia http://middia.net/store/index.php/ .
Kordonki porównałam z:
- Aida 20
- Lizbeth 20
- Felis 20
- oraz w przypadku Mercer 40 - Lizbeth 40.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć :-)
Pierwsze wrażenie  kordonka Mercer - przyjemnie leży w dłoni. Jest odrobinkę  grubszy od Aidy, ale różnica jest na tyle mała, że praktycznie nie widać tego w pracy. Można je stosować naprzemienne. Jest też odrobinę bardziej miękki od pozostałych, jednak gotowa robótka jest dość sztywna. Wszystkie wymienione kordonek są bardzo dobrej jakości i w mojej ocenie plasują się na podobnym miejscu. Mercer dobrze się zaciąga, nie mechaci podczas pracy.
Mercer 40 jest natomiast znacznie grubszy od Lizbeth 40, bardziej grubością przypomina Aida 30... Generalnie jest równie dobry jak 20, ale pracowało mi się z nim gorzej...
Praktycznie jedyną wadą kordonków Mercer Especial jest ich cena, ale od dawna wiadomo, że za jakość się płaci. Innym małym minusikiem jest mały wybór kolorów ( dla mnie to nawet spory minus, ale w przypadku serwetek albo np. Śnieżyczek nie ma to znaczenia)

sobota, 31 sierpnia 2013

Soutache o zielono - czerwonym zabarwieniu

Nie jest to domyślnie komplet, ale jako taki został podarowany.












Niebiesko mi

Chociaż osobiście niezbyt przepadam za tym kolorem postanowiłam zrobić dwie pary kolczyków:
 niebiesko - błękitne kwiatki







oraz niebieściutkie kółeczka
A oprócz tego jeszcze małą spinkę do włosów z niezapominajkami (a przynajmniej moją twórczą interpretacją)

Gwiazdki, gwiazdeczki...

Do zimy jeszcze sporo czasu, ale powoli zaczynam robić frywolitkowe płatki śniegu i gwiazdki.




Frywolitkowe jajka wielkanocne

Chociaż od Wielkanocy bądź Ostary :) trochę czasu minęło, udało mi się w końcu zebrać wszystkie białe robótki frywolitkowe jakie zdążyłam popełnić do tej pory, wyprać je, ponaciągać i usztywnić.
Jajeczka są jednymi z pierwszych moich prac...



poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Efekty farbowania I

Jakiś czas temu, a w sumie na samym początku mojej przygody z frywolitką spróbowałam swoich sił z farbowaniem nici, później trzeba było to wszystko  rozplątać, a teraz po kolei przedstawiam efekty mojej pracy:

 Borsuk:
Nici o grubości 10, zafarbowane na żółto - stalowo (w sumie ciemny grafit:) )
Borsuk
Jesienne liście
Nici w kolorystyce jesiennej - można znaleźć tu pomarańcz, brązy, rudy i czerwień; 
Grubość 10
Jesienne liście

Hibiskusy
Nici kojarzą mi się z krzakami hibiskusa, które podobnie jak efekt mojego farbowania występują w najróżniejszych kolorkach - od różów przez fiolety, odcienie lila i inne. 
Kordonek zafarbowany w melanż różowo - jasno fioletowy
Grubość 30




Hibiskusy